Nienawidzę wyrzucać pieniędzy w błoto. Jednak producenci podkładów notorycznie mnie do tego zmuszają. W kraju długich zim i słowiańskiej urody wypuszczają produkty w kolorach, z którymi mogliby startować na południu europy.
Po długich bojach zakupiłam kilka sztuk, które wydawałoby się, będą pasować trupiej twarzy.
Wydawałoby się.